MATEUSZ URBANOWICZ: JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ

Przedstawiamy rozmowę z Mateuszem Urbanowiczem, który stanie do ważnego pojedynku w prestiżowej organizacji MFC. Reprezentant Żytkiewicz Team w Zielonej Górze na 12 edycji zmierzy się ostatecznie z Gerado Atti.

- Cześć Mateusz! Jak samopoczucie przed najbliższą walką?
Mateusz Urbanowicz: Pomimo intensywnych treningów - czuję się dobrze. Już nie mogę się doczekać walki. O dziwo jeszcze nie czuje stresu, ale pewnie to będzie się zmieniać z każdym kolejnym tygodniem. Mam to szczęście, że stres w moim przypadku jest motywujący.

- Czym jest dla ciebie walka w federacji MFC?
MU: Każda walka jest dla mnie ogromnym przeżyciem. Jeżeli chodzi o walkę w federacji MFC jest to dla mnie ważne wydarzenie jak i również wyróżnieniem bo wiem, że zawsze widowiska MFC są na bardzo wysokim poziomie, a co za tym idzie oczekiwania widzów są też duże.

- Jak wyglądają przygotowania do tego starcia?
MU: Dla przeciętnego człowieka nie wyglądają (śmiech). Dużo ciężkiej pracy, zmęczenia, potu, wyrzeczeń i siniaków. Jak w każdym sporcie całe 'zaplecze' czyi to co się dzieje w trakcie przygotowań to tak naprawdę praca z samym sobą i z własnymi słabościami. W przygotowaniach do tej walki postawiliśmy nie tylko na przygotowania fizyczne, ale też mentalne. Dzięki, którym zachowam spokój i opanowanie na ringu.

- Reprezentujesz Żytkiewicz Team, więc co możesz więcej powiedzieć o tym klubie?
MU: Klub ten ma dwóch trenerów Roberta Żytkiewicza i Zbyszka Sawickiego, zajęcia odbywają się w klimatycznej salce w Świebodzinie. Tworzymy zgrany zespół. Tego nie da się opisać - musisz przyjść i doświadczyć tego klimatu.

- Na koniec powiedz jakie postawiłaś sobie cele i plany na niedaleką przyszłość?
MU: Pierwsza rzecz jaką zrobię to wybiorę się na zasłużone wakacje, które przez przygotowania do walki nie były możliwe. Zaraz po powrocie wracam i zabieram się dalej za treningi. Co do moich celów to nie chciałbym ich na razie zdradzać, ale dołożę wszystkich starań, abyście o nich usłyszeli.

- Dziękuję za rozmowę! Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić, lub podziękować to proszę bardzo.
MU: Korzystając z możliwości chciałbym podziękować moim trenerom i sponsorom za przygotowanie oraz wsparcie. A także zaprzyjaźnionemu z naszym klubem Andrzejowi Frankowskiemu za dobre słowo i wsparcie w narożniku.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.